Danuta Siedzikówna "Inka"

Danuta Siedzikówna Inka

"Inka" jest wychowywana w rodzinie o tradycjach patriotycznych. Ojciec został dwukrotnie zesłany na Syberię i trafił do armii gen. Andersa. Matka działająca w konspiracji została aresztowana i zamordowana przez gestapo.

Po śmierci matki 15-letnia Danusia zostaje zaprzysiężona jako żołnierz AK. Przyjmuje pseudonim "Inka". Pełni funkcje łączniczki, a po kursie medycznym także sanitariuszki. Śpiewa w chórze kościelnym – jest znana z pięknego głosu i zapraszana do śpiewu przy ognisku.

Aresztowana przez NKWD (1945) ma zostać deportowana do Związku Sowieckiego. Uwolniona z konwoju przez patrol oddziału por. "Konusa" trafia w szeregi 5.Wileńskiej Brygady AK. W oddziałach podziemia antykomunistycznego służy jako sanitariuszka. W trakcie starcia jej oddziału z milicją mimo padających z obu stron strzałów wczołguje się na środek pola bitwy. Nie bacząc na niebezpieczeństwo próbuje ratować życie rannemu… milicjantowi.

Po odtworzeniu brygady przez mjr. "Łupaszkę" na Pomorzu wraca do oddziału pod dowództwo por. "Żelaznego", a następnie por. "Leszka", który wysyła ją do Trójmiasta w celu zaopatrzenia szwadronu w medykamenty. W lipcu 1946 r. "Inka" zostaje aresztowana w punkcie kontaktowym u sióstr Mikołajewskich. W czasie brutalnego śledztwa zostaje wierna złożonej przysiędze – nie zdradza swoich dowódców i kolegów z konspiracji.

Wyrok śmierci zapada 3 sierpnia 1946 r. Obrońca z urzędu kieruje pismo do prezydenta Bieruta o ułaskawienie. "Inka" odmawia podpisania się pod nim. Egzekucja 17-letniej Danuty odbywa się 28 sierpnia 1946 r. Przed śmiercią wykrzykuje : Niech żyje Polska! Niech żyje "Łupaszko!"

Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się jak trzeba.
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel